Wizja Dario Amodei sprzed roku właśnie stała się rzeczywistością. Mike Krieger, dyrektor ds. produktu w Anthropic, potwierdził, że inżynierowie firmy niemal całkowicie zrezygnowali z ręcznego pisania kodu na rzecz nadzoru nad sztuczną inteligencją. Skala i tempo tej transformacji wprawiają branżę w osłupienie.
Jeszcze na początku 2025 roku zapowiedzi CEO Anthropic o tym, że AI przejmie 90% prac programistycznych w ciągu kilku miesięcy, kwitowano uśmiechem politowania. Dziś nikt się już nie śmieje. Mike Krieger ujawnił, że laboratorium odpowiedzialne za model Claude przeszło w tryb „AI-first”.
Od sceptycyzmu do pełnej automatyzacji
Według najnowszych doniesień, pull requesty (propozycje zmian w kodzie) o objętości od 2000 do 3000 linii kodu są obecnie generowane w całości przez Claude'a. Inżynierowie ograniczają się do roli „dyrygentów” i weryfikatorów.
Prawdziwą bombę zrzucił jednak Boris Cherny, szef projektu Claude Code. Pod koniec stycznia zadeklarował na platformie X:
"Osobiście nie napisałem ani linii kodu od ponad dwóch miesięcy. Nawet nie wprowadzam ręcznie małych poprawek. Wczoraj wysłałem 22 PR-y, przedwczoraj 27 - każdy w 100% stworzony przez Claude'a".
Produktywność wystrzeliła, giełda zadrżała
Dane wewnętrzne Anthropic z listopada 2025 roku pokazują, że nie chodzi tylko o wygodę, ale o brutalną efektywność:
• Wzrost produktywności: Pracownicy notują 2-3 krotny wzrost wydajności rok do roku.
• Autonomia: Claude Code potrafi wykonać średnio 20 niezależnych operacji, zanim będzie wymagał interwencji człowieka (dwukrotny wzrost w pół roku).
• Satysfakcja: Programiści twierdzą, że AI uwolniło ich od „żmudnej roboty”, pozwalając skupić się na architekturze i kreatywności.
Reakcja rynku była natychmiastowa. Informacje te uderzyły w gigantów outsourcingu IT. Akcje indyjskich gigantów, takich jak Infosys, TCS czy HCLTech, odnotowały spadki, gdy inwestorzy zaczęli kwestionować zasadność tradycyjnego modelu usług programistycznych w świecie, gdzie AI pisze kod niemal za darmo.
Czy to już koniec „klepania kodu”?
Choć Anthropic wyznacza ekstremalny trend, reszta gigantów goni powoli. Microsoft i Salesforce deklarują obecnie poziom automatyzacji kodu na poziomie około 30%.
Krytycy i obserwatorzy (m.in. na Reddicie) studzą jednak emocje, zauważając, że:
1. Rola człowieka się zmienia, a nie znika: Ktoś musi definiować problemy i weryfikować bezpieczeństwo kodu.
2. Specyfika branży: Anthropic tworzy narzędzia do AI przy użyciu AI - to idealne środowisko do takiej automatyzacji, które niekoniecznie musi przekładać się 1:1 na sektor bankowy czy medyczny.
Niezależnie od zastrzeżeń, komunikat z Anthropic jest jasny: era inżyniera, którego głównym narzędziem jest klawiatura, dobiega końca. Nadchodzi era prompt-inżyniera.