Polskie przedsiębiorstwa zwiększają budżety IT, podczas gdy wojsko równolegle rozwija cyfrową infrastrukturę operacyjną. Firmy planują inwestycje liczone w setkach tysięcy złotych, koncentrując się przede wszystkim na bezpieczeństwie i niezawodności systemów. Z kolei armia przeznacza miliony na mobilne urządzenia, sieci komunikacyjne oraz rozwój sztucznej inteligencji wspierającej analizę danych z pola walki. Choć skala wydatków jest inna, wspólny pozostaje cel: technologia staje się kluczowym narzędziem budowania odporności i przewagi - zarówno biznesowej, jak i operacyjnej.
Z najnowszego badania Komputronik „Usługi IT dla firm” wynika, że 41 proc. przedsiębiorstw planuje w ciągu najbliższych 12 miesięcy przeznaczyć dodatkowe środki na rozwój infrastruktury IT. Najczęściej deklarowane budżety mieszczą się w przedziale 200-500 tys. zł (27 proc. firm), a co piąte przedsiębiorstwo zamierza wydać ponad pół miliona złotych.
Największym zainteresowaniem cieszą się usługi serwisowe, dostawy komputerów oraz systemy bezpieczeństwa. Autorzy raportu wskazują, że biznes stawia przede wszystkim na niezawodność i ochronę infrastruktury IT, a coraz większą rolę odgrywa kompleksowa obsługa - od doradztwa i wdrożenia po administrację i utrzymanie systemów.
"W sektorze komercyjnym widzimy wyraźny trend inwestowania w odporność infrastruktury IT. Firmy nie pytają już wyłącznie o parametry sprzętu, ale o jego niezawodność, bezpieczeństwo danych oraz możliwość długoterminowego wsparcia serwisowego" - mówi Jerry Huang, wice-prezydent, Getac Technology Corporation.
W 2025 r. otwarto oferty w przetargu prowadzonym przez Centrum Zasobów Cyberprzestrzeni Sił Zbrojnych na zakup 4 tys. smartfonów, 1 tys. tabletów, routerów oraz powerbanków. Wartość zamówienia wynosi 14 mln zł. To kolejna inwestycja w mobilną infrastrukturę cyfrową armii - urządzenia i rozwiązania komunikacyjne, które mają wspierać łączność oraz dostęp do systemów operacyjnych w terenie.
W przypadku sił zbrojnych mobilność cyfrowa nie oznacza jednak standardowego sprzętu konsumenckiego. Wykorzystywane urządzenia muszą spełniać rygorystyczne normy odpornościowe, takie jak MIL-STD-810H, określające wytrzymałość na wstrząsy, wibracje, skrajne temperatury czy wilgotność. Istotne są również normy IP - m.in. IP65, IP66 i IP67 - gwarantujące odporność na pył oraz działanie wody.
"W środowisku wojskowym urządzenie mobilne nie może być najsłabszym ogniwem systemu. Sprzęt musi działać stabilnie w pojazdach, w warunkach wibracji, zapylenia czy skrajnych temperatur. Dlatego w projektach dla sektora obronnego kluczowe są normy odpornościowe, ale również bezpieczeństwo danych i możliwość integracji z systemami operacyjnymi" - podkreśla Jerry Huang.
Sprzęt tej klasy projektowany jest do pracy w pojazdach wojskowych, na poligonach czy w warunkach polowych. W tym przypadku technologia nie jest dodatkiem - staje się elementem infrastruktury operacyjnej.
W 2025 r. przy Wojska Obrony Cyberprzestrzeni powstało Centrum Implementacji Sztucznej Inteligencji. Jednostka koncentruje się na przetwarzaniu rosnących wolumenów danych pochodzących z sensorów, dronów, satelitów oraz systemów pola walki, gromadzonych w centralnym środowisku typu Data Lake. Sztuczna inteligencja ma wspierać m.in. analizę wywiadowczą, rozwój autonomicznych systemów bojowych oraz procesy decyzyjne.
Jak podkreślał Cezary Tomczyk, polskie sieci wojskowe są celem około 5 tys. cyberataków rocznie, co przekłada się średnio na jeden incydent co dwie godziny.
"Wraz ze wzrostem znaczenia sztucznej inteligencji rośnie także rola urządzeń końcowych zdolnych do bezpiecznego przetwarzania danych w terenie. Coraz częściej mówimy o analizie informacji bliżej źródła ich powstawania, przy zachowaniu pełnej kontroli nad bezpieczeństwem i integralnością danych. To wspólny kierunek zarówno dla sektora komercyjnego, jak i obronnego" - wskazuje Huang.
Porównanie wydatków pokazuje różnice skali, ale zbliżony kierunek. Biznes inwestuje w bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury, aby chronić dane klientów i zapewnić ciągłość operacyjną. Wojsko inwestuje w mobilną infrastrukturę cyfrową, odporność sprzętu i rozwój AI, aby chronić wrażliwe informacje oraz utrzymać przewagę operacyjną.
W obu przypadkach technologia przestaje być wsparciem, a staje się fundamentem działania. Różnica polega na stawce: w sektorze prywatnym chodzi o konkurencyjność i stabilność rynku, w wojsku - o bezpieczeństwo państwa i odporność na zagrożenia pojawiające się średnio co dwie godziny.
Źródło: Getac